września 29, 2014

~52 Babeczkowy szał + test plastrów Compeed

~52 Babeczkowy szał + test plastrów Compeed
Cześć Wam! Zaczął się kolejny tydzień, a ja właśnie staram się wyzdrowieć. Cóż, w końcu jest jesień, ciągłe zmiany pogody, więc choroba może dopaść każdego. Miałam zrobić osobny post o moim pobycie na strzelnicy, ale stwierdziłam, że skoro nie mam żadnych zdjęć, nie zrobię tego. Mogę opisać tylko moje wrażenia. :) Pierwszy raz miałam w ręce broń, haha. To było bardzo interesujące doświadczenie. Strzeliłam zaledwie kilka razy, ale chętnie bym do tego wróciła. Polecam każdemu, dzięki temu na pewno możemy wyćwiczyć celowanie. Jeśli nadarzy się okazja, na pewno pójdę strzelać. Niedługo mamy zdjęcia w szkole, kolega wymyślił, aby przebrać się za żołnierzy, co prawda ja miałam inny pomysł, ale niech mu będzie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Myślę, że ciekawsze są takie zdjęcia, które przede wszystkim nie są nudne, w tamtym roku mieliśmy zwyczajne zdjęcie, a tak, przynajmniej będzie jakaś pamiątka. Planujecie coś takiego do klasowych zdjęć?

Dzisiaj jednak mam dla Was krótką recenzję plastrów Compeed, które otrzymałam dzięki stronie SampleCity.pl
Na pewno każdy z Was zna te plastry. Moim zdaniem są bardzo dobre, szybko doznałam ulgę po nałożeniu ich na przetarcie. Tak to jest, gdy zakłada się w nierozchodzone Martensy. ;) Mimo wszystko uwielbiam te buty. Co najważniejsze plaster długo się trzyma i nie dopuszcza do rany wody, ani powietrza, przez co gojenie jest szybsze.
http://2.bp.blogspot.com/-0_c-Gyns38E/VBrEtMAdffI/AAAAAAAAD9A/YPQYdEiEzyg/s1600/DSCN7056.JPG

A teraz coś dla łakomczuchów, czyli dla każdego z nas, bo kto nie lubi babeczek?
Generalnie jest to przepis na biszkopt, ale ja zrobiłam go w formie babeczek, poczęstowałam nimi moją klasę, przez co mój kolega stwierdził, że jestem "ekstrawagancka", bo wszystkich częstuję. 

Biszkopt (ewentualnie babeczki) amerykański:

4 jaja
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki
1/2 szklanki oleju
2 szklanki jabłek pokrojonych w kostkę
1/2 szklanki orzechów, rodzynek, bakalii
2 płaskie łyżeczki sody
1 łyżka kakao

Jajka ubijamy z cukrem, jak do biszkoptu. Wlać olej i pozostałe składniki. Wszystko wymieszać. Piec przez 30 minut w 180 stopniach C.

Przepis jest bardzo prosty, a smakuje wyśmienicie.

Bardzo podobają mi się te foremki.




Najdłuższe 30 minut!
Gotowe!

września 25, 2014

~51 Żelowy lakier? + Perfuma z Yodeymy

~51 Żelowy lakier? + Perfuma z Yodeymy
Witajcie! Ostatnio otrzymałam słynną już, darmową próbkę perfum Yodeyma. Każdy może otrzymać wybrany zapach o pojemności 15 ml, wystarczy zamówić ją na stronie sklepu. Paczuszkę znalazłam w skrzynce, była otwarta, co bardzo mnie zdziwiło. Za to mogę winić jedynie listonosza, lub pocztę. Oczywiście, mała ilość była odlana... W dodatku, chyba przez nieuwagę wybrałam zapach męski. "Poczęstowałam" nią mojego tatę i znajomych. Moim zdaniem zapach jest całkiem ładny, Jest to zapach paproci z nutą przypraw korzennych. Kojarzy mi się ze świętami. Trochę nieudana próbka, ale przyda się.

 Otrzymujemy także spis wszystkich zapachów, które można kupić w ich sklepie.


 Moja mama ostatnio przyniosła z pracy żelowy lakier, firmy Avon. Często jej koleżanki zamawiają sobie różne kosmetyki od nich, także i ona postanowiła sobie coś kupić. Jest to lakier "żelowy". No właśnie, czy na pewno jest on żelowy? Bardzo długo schnie, w dodatku efekt wcale nie jest zadowalający. Pomalowałam nim paznokcie kilka dni temu, a lakier już się odprysnął. Ma jednak bardzo ładny kolor. Używałyście takiego lakieru? 



września 23, 2014

~50 Jak rysować - drobne porady

~50 Jak rysować - drobne porady
Witajcie! Dzisiaj napiszę o tym, o czym planowałam napisać już od dawna. Będzie to kilka drobnych porad dotyczących rysowania. Oczywiście, są to tylko moje uwagi, z moje doświadczenia, nigdy nie chodziłam na żadne kursy rysowania. Mam jednak nadzieję, że komuś troszkę przydadzą się moje amatorskie porady. :) Jeżeli jesteście początkujący, przede wszystkim ważne jest, aby:

Nie poddawać się! Twoje pierwsze obrazki nie będą idealne. Tak jak z blogiem, pierwszy post zwykle nie dostaje 100 komentarzy. Rysowanie powinno być wykonywane z sercem i pasją. Jednak, gdy nie jesteście pewni, czy chcecie aby rysowanie stało się Waszym hobby, wystarczy tylko spróbować, a myślę, że pokochacie to.
Ja zaczęłam rysować odkąd nauczyłam się trzymać ołówek w ręce. Dosłownie! Rysowałam po książkach, ścianach, zeszytach. Mama musiała chować przede mną wszystkie encyklopedie. Na strychu mam masę zeszytów z moimi gryzmołami. Moim zdaniem ładniej wychodziły mi rysunki na kartce w kratkę, niż na czystej, co było dziwne.

Szkicownik jest bardzo przydatny, dzięki temu możesz trzymać wszystkie swoje prace w jednym miejscu, oraz ołówki, najlepiej od 2B do 8B. Oczywiście bardzo tu uogólniam, bo ja często rysuję zwykłym ołówkiem, który znajdę gdzieś w szufladzie, ale ciii.

Wykonuj delikatne ruchy ołówkiem, aby można było je łatwo zmazać, gdy coś pójdzie nie tak. Dopiero, gdy jesteś pewny, że jest idealnie, narysuj grubą kreską.

Jeżeli szkicujesz na podstawie zdjęcia, znajdź takie, które jest wyraźne. Na zamazanym ciężko jest się odwzorować.
Warto kolorować swoje rysunki. Ja robię to kredkami, które po dodaniu wody imitują farbę.





A tak rysuję oko:


A tak usta bardzo nie lubię rysować zębów):

Najbardziej lubię rysować w mangowym stylu.
To by było na tyle. To już 50 post! Dziękuję, że jesteście ze mną i sprawiacie, że mój blog się rozwija.

września 18, 2014

~49 Wrześniowy Elle Bułgaria

~49 Wrześniowy Elle Bułgaria
Prawie koniec września, cieszycie się? Ja bardzo!
Kolejne zagraniczne Elle trafiło na moją półkę! Bardzo się z tego powodu cieszę. Elle Bułgaria jest wielkości naszego Glamour, a więc jest bardzo poręczne i zmieści się do torebki. Na okładce możemy zobaczyć Marię Ignatovą. Znowu napotykam się na barierę językową, ktoś z Was zna bułgarski? :) Skupmy się jednak na zdjęciach. Okładka jest ładna i bardzo klasyczna. Delikatny, różowy napis Elle. Modelka ma włosy spięte z tyłu i ma na sobie uroczą, granatowa sukienkę z kwiatową koronką. Według mnie wygląda świetnie. Na pierwszych stronach znajdują się reklamy słynnych domów mody oraz sieciówek, jak u nas. Sesje zdjęciowe są świetne, a cała gazeta jest fajną alternatywą dla naszych lokalnych pism o modzie.

It's almost the end of September! Are you happy? I am!
Another foreign Elle magazine on m shelf! I am glad because of that. Elle Bulgaria is as big as Glamour so it is handy and fits into any bag. On the cover you can see Maria Ignatova. I encounter eith language barrier again! Someone of you know Bulgarian? :) Let's focus on photos. Cover is nice and very classical. Gentle and pink inscription. Model has hair tied in the back and wearing cute, navy blue dress with flower lace. As I am concered, it looks awesome! On the first pages are ads fashion houses and shops. Shooting sessions are great and the magazine is a cool alternative to our papers about fashion.
 Spis treści.
 Kolor khaki! Ten kolor jest dla mnie trochę za bardzo ponury, ale na jesień, kilka dodatków w tej barwie nie zaszkodzi.
 Torebka jest świetna!
 :)
 Ta sesja zdjęciowa najbardziej mi się spodobała.
 Fajnie, że ta modelka ma krótkie włosy, ostatnio bardzo często widziałam tylko sesje zdjęciowe z modelkami z długimi włosami.
 Taki luźny styl. 
 Ta pierwsza stylizacja jak najbardziej do mnie przemawia, koszula jest świetna. 
 Ta pani w koczku przypomina mi trochę Jessicę Mercedes.
 Dorey poprosiła mnie o rysunek. :) Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Nie jest idealny, coś bym w nim poprawiła, ale I hope you enjoy it! ^^ Rysowałam go na podstawie jednego ze zdjęć na jej Instagramie.


września 17, 2014

~48 Wrześniowe motyle.

~48 Wrześniowe motyle.
 W ogóle ostatnio nie wchodziłam na bloga, nie komentowałam, ale rozumiecie... szkoła.
Jak większość z Was mam sporo przemyśleń. Na różne tematy, czasami zastanawiam się nad sensem wypowiedzianych słów. Przecież mogłam to inaczej ująć! Może ktoś pomyślał sobie o mnie coś złego? No właśnie, słowa. Czy na ich podstawie powinniśmy oceniać ludzi? A może po czynach? Moja głowa jest pełna właśnie takich myśli, opisując je wszystkie, zajęłoby mi to sporo czasu. Nie jestem pewna czy chcę, aby mój blog zamienił się w mały pamiętnik, przecież zależy mi na moich czytelnikach i chcę, aby każdy mógł w nim znaleźć coś dla siebie. Nie chcę także, aby czytając moje posty, ktoś wpadł w zły nastrój, zależy mi na sprawianiu ludziom radości. Ale co zrobić, gdy nie mamy przy sobie przyjaciela i z różnych powodów nie mamy się komu zwierzyć?
 Byłam dziś na siłowni z koleżanką i zapisałam się na strzelnicę. ;) Zapowiada się ciekawy rok. Smutniejsze wiadomości są takie, że złamałam sobie paznokcia na wf, dość drastycznie. :( Ogląda ktoś z Was Top Model i Hell's Kitchen?
Tych maluchów znalazłam w ogrodzie. Motylek nie chciał jednak pozować i nie pokazał swoich skrzydeł.













INSTAGRAM

Copyright © 2016 lady-aria.blogspot.com , Blogger